• Wpisów:87
  • Średnio co: 25 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 09:33
  • Licznik odwiedzin:3 708 / 2232 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Proszę, dodaj mi odwagi, abym mógł zmieniać to, z czym nie umiem sobie radzić. / Młody M.
 

 
Czekałem kiedy powiesz mi, że jesteś dla mnie, jesteś ze mną, że ja i Ty to coś, co jest na pewno, ze jest na prawdę. / Pezet.
 

 
remis -.-
 

 
Nie mam pojęcia, dlaczego ludzie po rozstaniu się uważają, że to był błąd iż kiedykolwiek się ze sobą związali. Byli dla siebie wszystkim, kochali się tak mocno jak było to możliwe, a jednak i tak żałują. Jest to głupotą, bo przecież cieszyli się sobą wzajemnie. Nie są razem, bo wybrali oddzielne drogi, powinni być zadowoleni z tego, że w ogóle spotkali taką osobę w życiu, która odzwierciedlała ich bez żadnych zaprzeczeń. Nie mów 'żałuje, to był błąd. ' jeżeli wiesz, że była to najlepsza decyzja, którą do tej pory podjąłeś.
 

 
nie ma innej, porównywanej osoby do przyjaciela. przyjaciel to przyjaciel - nie kumpel, rodzic, znajomy z wakacji, ktokolwiek inny. wyłącznie przyjacielowi, kiedy będzie siedział na pogotowiu z grypą żołądkową zapewniając przez telefon, że tylko zdobędzie receptę i wraca, odpowiadasz: "popierdoliło Cię, dziwko, zostajesz w tym szpitalu, chcę przywieść Ci rosół". to osoba pod której nieobecność wysyłasz masę wiadomości a propos tego jak zajebiście jest bez niej, co jest dobrym dowodem na to, iż brakuje ci jej bez przerwy.
 

 
nie lubię tekstów w stylu `jestem jaka jestem - nikt mnie nie zmieni ` , ponieważ z dnia na dzień każdy się zmienia , uczymy się nowego , poznajemy nowych ludzi , robimy się starsi , marudniejsi , coraz częściej tracimy uśmiech i jest nam wszystko jedno , z każdym dniem jesteśmy kimś innym , jedyne co nam zostało to żałować że już nie będziemy tacy jak wczoraj , tydzień temu , miesiąc czy rok , to już nie wróci.
 

 
Kto ogląda ? ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie.
 

 
Może prawdziwa miłość jest kwestią decyzji. Decyzji o daniu komuś szansy. Poświęceniu się dla kogoś bez oglądania się na możliwość cofnięcia wszystkiego. Albo na to czy ktoś cię zrani, albo czy on jest tym jedynym. Może miłość nie jest czymś co ci się przydarza. Być może to coś co musisz wybrać.
 

 
najlepsze, co możesz zrobić, to znaleźć kogoś, kto kocha cię taką, jaką jesteś.
W dobrym czy złym nastroju, ładną czy brzydką,
przystojną, jaka byś nie była.
Właściwa osoba nadal będzie uważała,że z dupy świeci ci słońce.
 

 
Tylko ktoś naprawdę odważny jest w stanie dociekać prawdy o sobie, zmierzyć się ze swoimi słabościami, zmienić utrwalone nawyki. Czy warto? Trzeba odwagi, by nie stchórzyć przed życiem. Ale nie ma innego sposobu, jeśli chcemy stać się jego bohaterami.
 

 
Im więcej czasu poświęcasz na odzyskanie tego, co zostało ci zabrane, tym więcej przecieka ci między palcami. Po pewnym czasie próbujesz tylko zacisnąć mocniej zęby.
 

 
Chodzi o to by znaleźć to na czym Wam naprawdę zależy tę jedyną, wyjątkową sprawę ważniejszą niż wszystko inne. A kiedy ją znajdziecie, walczycie o nią ryzykując wszystko. Staje się ważniejsza niż przyszłość, życie i wszystko inne. I może nie zawsze gracie czysto to bez znaczenia bo w głębi serca wiecie, że GRA JEST WARTA ŚWIECZKI.
 

 
Wtedy zrozumiała jak to jest, kiedy jedno spojrzenie może zmienić życie. Zakochała się w jego uśmiechniętych oczach. Zrozumiała że, to ten jedyny. Że, to właśnie na niego czekała.
 

 
Leżąc obok Ciebie mogłabym tak trwać zamknąć oczy, czuć Cię całą wieczność Ty i ja, razem - nie ma nic lepszego.
 

 
Pytał o moje marzenia, a ja nieśmiało podnosząc wzrok zagryzałam wargi z uśmiechem nie wiedząc, jak ująć w słowach wyznanie, że spełnił je wszystkie samym sobą.
 

 
przyjaciele to ludzie. którzy pytają jak minął dzień, którzy podają Ci paczkę chusteczek gdy płaczesz, którzy o północy wpuszczają Cie do swojego mieszkania, pija z Tobą wódkę a potem ścielą dla Ciebie łóżko na nocleg, którzy przed podróżą mówią Ci "Uważaj na siebie" którzy o 2 nad ranem podnoszą słuchawkę telefonu i słuchają jak przeklinasz życie...
 

 
Każdy z nas chciałby być szanowany, tolerowany przez innych. Szacunek wobec drugiego człowieka objawia się przede wszystkim akceptacją go oraz jego zachowania. Uważam, że każdy człowiek zasługuje na szacunek. Moim pierwszym argumentem na potwierdzenie powyższej tezy jest to, że akceptując drugiego człowieka zyskujemy szacunek innych osób. Gdy nie tolerujemy kogoś dlatego, że jest biedniejsza lub gorzej się uczy, to inni mogą przestać szanować nas. Powołując się na przysłowie "nie rób drugiemu tego, co tobie niemiłe" mogę stwierdzić, że powinniśmy akceptować każdego człowieka, gdyż sami chcielibyśmy być szanowani. Gdy z kogoś będziemy się naśmiewać, to w przyszłości ta osoba może dokuczać nam, a tego każdy chciałby uniknąć. Nikt nie chciałby być potępianym za to, że czegoś nie potrafi, więc nie powinniśmy źle traktować innych.
 

 
Ludzie tak łatwo zapominają.
Zapominają o innych ludziach, którym czasem naprawdę zależy.

Człowiek się starał, pomagał, pocieszał, wysłuchał.
Jednak późnej okazało się to daremne.
Każdy poszedł w swoją stronę, chodź może nie każdy chciał.
Na wielu osobach mi zależało i nadal mi zależy, jednak to jak są teraz wobec mnie obojętni, naprawdę boli. Czasem mniej, czasem bardziej, ale zawsze. To nieuniknione. Cóż, po prostu.. takie jest życie.
 

 
Z czasem wszystko się kończy... Każdy odchodzi swoją drogą, w swoją stronę...ale mimo wszystko, gdzieś na dnie naszego serca pozostają wspomnienia. Nikt ich nam nie zabierze... Będą zawsze dla nas... "Nie płaczmy, że coś się skończyło ale cieszmy się, że to właśnie nam się przytrafiło". Wiem, że nie raz jeszcze łzy po mym policzku spłyną...ale przecież nikt nie mówił, że będzie łatwo...Zrozumiałam, że w życiu są czasem takie chwile dla których żyć i cierpieć.... warto. Nie poddać się a walczyć bo śmierć nie jest dowodem odwagi! Trzeba wstać, iść dalej i pokazać ludziom, którzy zadali tak ogromny ból. Trafiając w samo serce.... Ludziom, którzy zadali ból...tak naprawdę nieświadomie, chcąc go samemu uniknąc.
 

 
Nie przejmuj sie zbytnio tym, co ludzie powiedzą. Rób, co ci sie w życiu podoba, jeśli tylko będziesz mogła potem w lustrze spojrzeć sobie w twarz.
 

 
Nigdy nie pozwól, aby ci ktoś wmówił, że nie możesz czegoś zrobić. Jeśli masz marzenie, musisz je chronić. Ludzie nie potrafią sami czegoś zrobić, więc mówią, że ty też nie możesz. Jeśli czegoś chcesz, to zdobądź to.
 

 
Życie to nie tylko zdobywanie punktów. Nieważne, ile osób do ciebie dzwoni, z kim się umawiałaś, z kim chodzisz na randki, a zkim nie. Nieważne z kim się całowałaś, jaki uprawiasz sport, ani też to, kto cię lubi. W życiu nie chodzi o to, jakie masz buty, fryzurę lub kolor skóry. Nie chodzi również o to, gdzie mieszkasz, gdzie chodzisz do szkoły, jakie masz stopnie, ubranie albo ile pieniędzy. Nieważne także, czy masz przyjaciół, czy jesteś samotna, czy ludzie cię akceptują, czy też nie. Życie to nie tylko to.
W życiu chodzi o to kogo kochasz, a kogo ranisz. Chodzi równiez o to, co sądzisz o sobie. O zaufanie, szczęście i współczucie. Życie to niezłomne trwanie przy przyjaciołach i zastępowanie nienawiści miłością. Życie to unikanie zazdrości, przezwyciężanie ignorancji i budowanie zaufania. Chodzi o to co mówisz i co naprawdę masz na myśli; o to, czy cenisz ludzi za to, kim są, a nie za to, co mają. A przede wszystkim chodzi o to, by dokonywać takich wyborów, które pozwolą ci traktować ludzi z szacunkiem, w taki właśnie sposób, którego nie osiągnęłabyś innym postępowaniem. Te wybory stanowią esencję życia.
 

 
Milosc to jest takie cos, czego nie ma. To takie cos co sprawia, ze nie ma litosci... To tak jakby budowac dom i palic wszystko wokól... Milosc to jest sluchanie pod drzwiami, czy to jej buty tak skrzypia po schodach, milosc jest wtedy, jak do czterdziestoletniej kobiety wciaz mówisz Moja Malenka i kiedy patrzysz jak ona je, a sam nie mozesz przelknac... Wtedy, kiedy nie zasniesz, zanim nie dotkniesz jej brzucha... Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, zeby sie przewrócilo, bo bedziesz mógl ja oslonic.